Psychosomatyczna praca z ciałem a psychoterapia - czym się różnią?
Zaktualizowano: 3 dni temu
Psychosomatyczna praca z ciałem i psychoterapia mogą dotykać podobnych obszarów: emocji, stresu, trudnych doświadczeń, napięcia czy poczucia, że coś w naszym funkcjonowaniu nie działa tak, jak wcześniej, a my sami możemy czuć że coś się w naszym codziennym funkcjonowaniu zmieniło.
Nie są jednak tym samym. Różnica nie polega na tym, że jedna forma pracy zajmuje się „ciałem”, a druga wyłącznie „głową”. Psychoterapia również może uwzględniać ciało w przestrzeni gabinetu i prowadzonej terapii, a psychosomatyczna praca z ciałem obejmuje także emocje, sposób reagowania układu nerwowego i osobistą historię.
Różnica dotyczy przede wszystkim punktu wyjścia, zakresu pracy oraz sposobu, w jaki spotykamy się z doświadczeniem drugiego człowieka.
OD CZEGO ZACZYNAMY?
W psychoterapii punktem wyjścia jest przede wszystkim doświadczenie psychiczne człowieka — jego emocje, myśli, relacje, schematy funkcjonowania, historia i sposób przeżywania siebie oraz świata.
W psychosomatycznej pracy z ciałem punktem wyjścia może być natomiast to, co dzieje się tu i teraz w ciele.
Napięty brzuch. Zaciśnięta szczęka. Płytki oddech. Trudność z rozluźnieniem. Poczucie odcięcia od ciała. Przewlekłe napięcie. Ból. Zmęczenie. Trudność w rozpoznaniu własnych potrzeb.
Nie zakładamy przy tym, że każdy objaw ma podłoże psychiczne.
Ciało może chorować z wielu powodów i objawów nie należy automatycznie tłumaczyć stresem czy emocjami. Praca psychosomatyczna nie zastępuje diagnostyki medycznej ani leczenia.
Może natomiast pomóc przyjrzeć się temu, jak człowiek doświadcza swojego ciała i jak ciało odpowiada na to, co dzieje się w jego życiu.
CIAŁO NIE JEST TYLKO PRZEDMIOTEM OBJAWU
W podejściu psychosomatycznym ciało nie jest traktowane wyłącznie jako coś, "co należy naprawić". Jest również miejscem doświadczenia.
To właśnie w ciele możemy zauważyć, że pojawia się napięcie, kiedy przekraczamy własne granice. Że oddech zmienia się w sytuacji zagrożenia. Że brzuch zaciska się, kiedy pojawia się lęk. Że trudno poczuć złość albo smutek. Że czasami łatwiej jest powiedzieć „nic nie czuję”, niż rzeczywiście spotkać się z tym, co dzieje się wewnątrz.
Dlatego w pracy psychosomatycznej pojawiają się pytania:
Co czujesz?
Gdzie to czujesz w ciele?
Czego potrzebujesz?
Kiedy czułeś/aś się podobnie?
Nie chodzi o znalezienie jednej właściwej odpowiedzi. Chodzi o stopniowe rozwijanie zdolności zauważania własnego doświadczenia nie tylko z poziomu umysłu, ale także tego co dzieje sie głębiej - wewnątrz.
WAŻNY JEST JESZCZE TWÓJ WLASNY UKŁAD NERWOWY...
Ciało i emocje nie funkcjonują niezależnie od siebie. Istotną rolę odgrywa tutaj układ nerwowy, który uczestniczy w regulowaniu naszego pobudzenia, reakcji na zagrożenie, odpoczynku i powrotu do równowagi. Dlatego przewlekły stres może być odczuwany nie tylko jako „dużo myśli”. Może pojawić się napięcie mięśni, trudność z oddechem, pobudzenie, zmęczenie, problemy ze snem czy poczucie ciągłej gotowości.
Czasami natomiast dzieje się coś przeciwnego — pojawia się odcięcie, odrętwienie albo trudność w odczuwaniu własnego ciała.
W psychosomatycznej pracy z ciałem przyglądamy się właśnie tym zależnościom: ciału, emocjom i reakcjom układu nerwowego.
CZY W PRACY Z CIALEM ROZMAWIAMY O EMOCJACH?
Tak. Psychosomatyczna praca z ciałem nie oznacza masażu, ćwiczeń czy pracy manualnej pozbawionej kontekstu. Rozmowa jest ważną częścią spotkania. Możemy rozmawiać o tym, co wydarzyło się w Twoim życiu, co obecnie przeżywasz i co pojawia się w kontakcie z własnym ciałem. Jednocześnie nie chodzi o to, żeby wszystko od razu analizować i rozumieć. Czasami człowiek bardzo dużo wie o sobie, a mimo to jego ciało nadal pozostaje w napięciu. Możemy wtedy potrzebować nie kolejnego wyjaśnienia, ale doświadczenia.
Zatrzymania.
Zauważenia.
Poczucia.
I stopniowego budowania bezpieczniejszej relacji ze swoim ciałem.
DOTYK JAKO NARZĘDZIE W TERAPII CIAŁA
Jedną z różnic może być również obecność delikatnego, uważnego dotyku.
Jeżeli jest on odpowiedni dla danej osoby i sytuacji, może stać się sposobem na bardziej bezpośredni kontakt z doświadczeniem ciała. Nie chodzi jednak o „rozluźnienie ciała za wszelką cenę”. Ważniejsze jest to, co dzieje się z człowiekiem w kontakcie z własnym ciałem.
Czy pojawia się więcej oddechu?
Czy można zauważyć napięcie bez konieczności natychmiastowej walki z nim?
Czy można poczuć granicę?
Czy można zostać przy jakimś odczuciu przez chwilę, w tempie, które jest możliwe do pomieszczenia?
W przypadku trudnych doświadczeń szczególnie ważne jest uwzględnienie aktualnych zasobów i granic tolerancji. Celem nie jest zmuszanie do czucia, ale stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa w kontakcie ze sobą.
PSYCHOTERAPIA A PSYCHOSOMATYCZNA PRACA Z CIAŁEM - CZY TRZEBA WYBIERAĆ?
Nie zawsze. Te dwie formy pracy mogą się uzupełniać. Psychoterapia może być właściwym miejscem do głębszej pracy nad historią życia, relacjami, sposobem funkcjonowania, traumą czy powtarzającymi się wzorcami. Psychosomatyczna praca z ciałem może natomiast koncentrować się bardziej na tym, jak te doświadczenia są obecne w ciele
i układzie nerwowym oraz jak człowiek pozostaje ze swoim ciałem w relacji.
Czasami potrzebne jest jedno lub drugie. A czasami oba podejścia mogą być wartościowym wzajemnym uzupełnieniem. Dlatego w swojej pracy pozostaję również otwarta na współpracę z psychologami, psychoterapeutami i innymi specjalistami zdrowia psychicznego. W niektórych sytuacjach właśnie takie połączenie różnych perspektyw może być najbardziej wspierające.
DLA KOGO PSYCHOSOMATYCZNA PRACA Z CIAŁEM MOŻE BYC ODPOWIEDNIA?
Może być pomocna dla osób, które:
doświadczają przewlekłego napięcia i stresu,
mają trudność z rozpoznawaniem sygnałów płynących z ciała,
czują, że są „odłączone” od swojego ciała,
zauważają silny związek pomiędzy swoim samopoczuciem a napięciem w ciele,
doświadczają dolegliwości psychosomatycznych po wykluczeniu przyczyn wymagających leczenia medycznego,
mają trudność z odpoczynkiem i pozostawaniem w kontakcie ze sobą,
doświadczyły sytuacji, które pozostawiły ślad w sposobie przeżywania własnego ciała,
chcą lepiej rozumieć swoje reakcje i budować bardziej świadomą relację ze swoim ciałem.
Nie musi to jednak oznaczać, że trzeba najpierw dokładnie wiedzieć, „co mi jest”.
Czasami wystarczy zauważyć, że coś dzieje się w Twoim ciele, a ty być może chciałbyś/-aś lepiej to zrozumieć.
To nie jest psychoterapia — i właśnie dlatego warto wiedzieć, czego szukasz
Psychosomatyczna praca z ciałem nie jest zamiennikiem psychoterapii.
Jeżeli potrzebujesz psychoterapii, szczególnie w przypadku poważnych kryzysów psychicznych, nasilonych objawów, zaburzeń psychicznych czy doświadczeń wymagających specjalistycznego leczenia, właściwą drogą może być kontakt z psychoterapeutą, psychiatrą lub innym odpowiednim specjalistą.
Psychosomatyczna praca z ciałem może natomiast stanowić odrębną formę pracy skoncentrowaną na relacji pomiędzy ciałem, psychiką i układem nerwowym.
Nie chodzi w niej o to, żeby znaleźć "problem" w ciele.
Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, żeby zacząć go słuchać. Nie zawsze po to, żeby natychmiast coś zmienić. Czasami po prostu po to, żeby po raz pierwszy naprawdę zauważyć, co ono próbuje powiedzieć. Ciało i psychika nie są dwiema osobnymi historiami.
Możemy długo próbować oddzielać to, co „fizyczne”, od tego, co „psychiczne”. Tymczasem nasze doświadczenie jest bardziej złożone. To, co przeżywamy, wpływa na ciało. To, co dzieje się w ciele, wpływa na nasze emocje i sposób funkcjonowania. A pomiędzy nimi nieustannie zachodzi dialog. Psychosomatyczna praca z ciałem jest zaproszeniem do tego, żeby ten dialog zacząć zauważać.
Zatrzymać się.
Zauważyć.
Poczuć.
Mam nadzieję, że ten wpis rozjaśni Ci choć trochę o czym jest psychosomatyczna praca
z ciałem. Jeśli czujesz, że chcesz spróbować zbliżyć sie do siebie i przyjrzeć się relacji
z własnym ciałem powracając do czucia - zapraszam Cię serdecznie!
Justyna





Komentarze